Odzyskaj swoje pieniądze z funduszu i polisolokaty Data publikacji: 19.07.2016 Udostępnij na Facebooku Udostępnij w X Ruszyła kampania społeczna skierowana do milionów Polaków posiadających fundusze i polisolokaty. Stowarzyszenie „Przywiązani do Polisy” w ramach akcji uruchomiło m.in. ogólnopolską linię telefoniczną za pośrednictwem której poszkodowani otrzymają bezpłatne informacje, w jaki sposób wyplątać się z toksycznych produktów finansowych.|n||n| Bezpłatne konsultacje dla województw dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego, małopolskiego i kujawsko–pomorskiego udzielane są od 4 lipca do 15 września od 11:00 do 17:00 od poniedziałku do czwartku pod numerami telefonów: 665 854 410, 665 854 730, 721 565 623, 665 851 314. Finalnym rezultatem kampanii jest dotarcie do szerokiej opinii publicznej z informacją o problemie i o możliwościach jego rozwiązania.|n||n|Funduszow polisowy|n| Miliony Polaków kupiło różnego rodzaju polisy z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym czyli tzw. polisolokaty. Miały one służyć pomnażaniu oszczędności. Tymczasem zarabiają na nich jedynie towarzystwa ubezpieczeniowe. W ekstremalnych przypadkach „polisolokaty” tracą nawet do 50% wartości w pierwszym roku oszczędzania. W perspektywie kliku lat straty te przekraczają nawet 80%! Kiedy ludzie orientują się, że wpadli w finansową pułapkę i chcą wyplątać się z toksycznego produktu, ubezpieczyciele stosują nawet 100% „opłatę likwidacyjną” bezprawnie zabierając oszczędności klientów. Organy państwowe z Komisją Nadzoru Finansowego na czele przez ostatnie lata pozostawiły ludzi samych z problemem, prowadziły działania pozorowane, a tworzone akty prawne nie usunęły skutecznie rezultatów tego procederu.|n||n|Sądy na szczęście po stronie klientów|n| Niestety najskuteczniejszą drogą do odzyskania własnych oszczędności jest dziś proces sądowy. Polskie sądy wielokrotnie orzekały, że towarzystwa ubezpieczeniowe stosują w umowach niedozwolone zapisy. Wielokrotnie stwierdzały, że sprzedaż tzw. polisolokat była nierzetelna, a klientów nie informowano wyczerpująco o ryzyku związanym z kupowanymi „polisami”.|n||n| – Dopóki ubezpieczyciele nie zobaczą wyroku, udają, że nie wiedzą o co chodzi i traktują klientów arogancko. Szanse na odzyskanie oszczędności są tymczasem bardzo duże – mówi prawnik Anna Lengiewicz. – Sądy z reguły stają po stronie konsumentów i nakazują oddanie bezprawnie pobranych opłat. Wielu poszkodowanych czeka jednak proces sądowy.|n||n| Stowarzyszenie „Przywiązani do Polisy” jest organizacją samofinansującą się, nie jest związane z żadną partią polityczną. Zarząd i członkowie stowarzyszenia są zwolennikami gospodarki wolnorynkowej, ale stanowczo sprzeciwiają się działaniom instytucji finansowych łamiących prawo i wykorzystujących swą pozycję, by bezprawnie pozbawiać ludzi pieniędzy.|n||n| Stowarzyszenie zaprasza do kontaktu i współpracy poszkodowanych oraz sympatyków tego obywatelskiego przedsięwzięcia. Wszystkie informacje dotyczące działalności znajdują się na stronie www.przywiazanidopolisy.pl oraz na profilu Stowarzyszenia „Przywiązani do Polisy” na Facebooku.|n||n|Stowarzyszenie „Przywiązani do Polisy”|n|